niedziela, 1 września 2019

Prolog


                 Dawno, dawno temu. Tak by się zaczęła większość baśni z tym, że to nie jest baśń. To moje życie. Może trochę dziwne i zwariowane, ale moje. Jeszcze rok temu bym w to nie uwierzyła, ale jak zobaczysz coś na własne oczy Twoje postrzeganie się zmienia. Czy gdybyś usłyszał, że istnieje inny świat, tak podobny do naszego, ale jednak tak odległy, to czy uwierzyłbyś czy wysłał mnie do czubków? Tak, myślę, że wybrałbyś tą drugą opcję. I nie dziwię Ci się, sama tak myślałam. Nasz mózg zamyka się na rzeczy paranienormalne. Oczywiście wstać w nocy w pustym mieszkaniu do toalety to nie lada wyczyn. Od razu nasza wyobraźnia pracuje i nie mówię tu o wyobrażaniu sobie seksownego wampira za drzwiami toalety. W ogóle co on by tam robił? Wyobrażacie sobie wampira, który myje zęby…Tfu, kły? Jak taka szczoteczka by wyglądała? Wróć, już zaczęłam gadać o czymś dziwnym. Poprzestańmy na tym, że w normalnym życiu nie myślimy o równoległych światach czy krasnoludach buszujących w naszych śmieciach. Nie myślimy, że taka przeciętna dziewczyna jak ja, może posiadać specjalną moc, która może pomóc komuś innemu w przetrwaniu. I pewnie większość z Was pomyślała o super mocach w stylu Superman’a. Niestety muszę Was zmartwić, latać nie potrafię, ani otwierać drzwi za pomocą laserowego wzroku. Do dzisiaj myślałam, że jestem zwykłą dziewczyną noszącą golf i podkolanówki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz