Dawno, dawno temu. Tak by się zaczęła większość baśni z tym,
że to nie jest baśń. To moje życie. Może trochę dziwne i zwariowane, ale moje.
Jeszcze rok temu bym w to nie uwierzyła, ale jak zobaczysz coś na własne oczy
Twoje postrzeganie się zmienia. Czy gdybyś usłyszał, że istnieje inny świat,
tak podobny do naszego, ale jednak tak odległy, to czy uwierzyłbyś czy wysłał
mnie do czubków? Tak, myślę, że wybrałbyś tą drugą opcję. I nie dziwię Ci się,
sama tak myślałam. Nasz mózg zamyka się na rzeczy paranienormalne. Oczywiście
wstać w nocy w pustym mieszkaniu do toalety to nie lada wyczyn. Od razu nasza
wyobraźnia pracuje i nie mówię tu o wyobrażaniu sobie seksownego wampira za
drzwiami toalety. W ogóle co on by tam robił? Wyobrażacie sobie wampira, który
myje zęby…Tfu, kły? Jak taka szczoteczka by wyglądała? Wróć, już zaczęłam gadać
o czymś dziwnym. Poprzestańmy na tym, że w normalnym życiu nie myślimy o
równoległych światach czy krasnoludach buszujących w naszych śmieciach. Nie
myślimy, że taka przeciętna dziewczyna jak ja, może posiadać specjalną moc,
która może pomóc komuś innemu w przetrwaniu. I pewnie większość z Was pomyślała
o super mocach w stylu Superman’a. Niestety muszę Was zmartwić, latać nie
potrafię, ani otwierać drzwi za pomocą laserowego wzroku. Do dzisiaj myślałam,
że jestem zwykłą dziewczyną noszącą golf i podkolanówki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz